Prolog
Tego wieczoru razem siedzieliśmy w moim pokoju, Michael już dawno poszedł spać, więc mogliśmy razem spędzić trochę czasu. Moja inspiracja do rysowania siedziała tuż za mną i czujnie obserwowała moje ruchy węglem lub kredą po płótnie, co prawda był jak zwykle tak samo niecierpliwy. Po chwili złożyłam swój podpis pod rysunkiem i klasnęłam zadowolona w dłonie.
- I jak? - zaśmiałam się i zerknęłam na skupionego Chris'a.
- Jesteś prawdziwą artystką Scarlett! - wyznał z podziwem patrząc na płótno i musnął moją skroń.
- Spójrzcie na niego! - zachichotałam i zarzuciłam ręce na jego szyję - Jesteś tego pewny? Zawsze mówisz, że to strata czasu. - mruknęłam pod nosem.
- Malujesz tak pięknie, że zobaczysz... - ułożył ręce na moich biodrach i przysunął mnie maksymalnie blisko do siebie - Ustawię się pierwszy w kolejce, żeby to kupić. - dodał.
- Nie! - zaprzeczyłam patrząc w jego zaskoczone spojrzenie i posłałam mu tajemniczy uśmiech.
- Dlaczego? - spojrzał na mnie, a ja poprawiłam swoje ręce splecione na jego szyi.
- Nie ma takich pieniędzy, które mogłyby kupić ten obraz. - oznajmiłam uciekając wzrokiem w sufit - Poza tym... Jest tylko jeden prawdziwy właściciel tego obrazu. - zachichotałam powracając wzrokiem na jego błękitne jak ocean tęczówki.
- Hmm... - zamyślił się - Kto to jest? - zapytał szepcząc, a ja poczułam jego oddech na mojej szyi.
- Ty głuptasie! - zaśmiałam się i delikatnie przygryzłam jego wargę.
- Mówisz poważnie? - zaśmiał się i zetknął nasze nosy, patrzył zaciekawiony w moje niebieskie oczy, a ja pokiwałam głową.
- Jest Twój, póki nie powiesimy go w naszym domu. - powiedziałam lekko zarumieniona na policzkach i posłałam mu delikatny uśmiech.
- Nasz dom. - powtórzył po mnie i ścisnął mnie mocniej w pasie, na co zareagowałam jeszcze szerszym uśmiechem.
- Dobrze się nami opiekuj. Zgoda? - zachichotałam, a spojrzenie ulokowałam na jego ustach, które jak zawsze były kuszące.
- Do mojego ostatniego oddechu. - potwierdził i złożył na moich ustach bardzo namiętny pocałunek.
- Do mojego ostatniego oddechu. - potwierdził i złożył na moich ustach bardzo namiętny pocałunek.

Ooooo mamo *.*
OdpowiedzUsuńJa już chcę jedynkę 😍😍
Zapowiada się cudownie ziom ❤❤❤❤
Czekam :*****
dużo się nie dzieje, ale to zwiastuje, że kolejne karty historii Scarlett i Chrisa będą... bardzo ciekawe, hehe
OdpowiedzUsuńczekam na jedynkę i kolejne rozdziały ;* Niech wena Cię strzeże B|